Jeżeli jesteś jednym z szczęśliwców, którzy już przebrnęli przez postępowanie w sprawie uzyskania decyzji o warunkach zabudowy (lub kupiłeś działkę z WZ), to pewnie zastanawiasz się, jaki jest następny krok. Często, po wyjściu z urzędu i załatwieniu formalności, nie wiadomo co właściwie dalej robić. Odpowiedzi są dwie:
- możesz najpierw udać się do geodety, a następnie do projektanta
- można odwrócić tę kolejność, najpierw projektant a później geodeta
Tak czy inaczej, współpraca i z geodetą, i z projektantem będzie wymagana.
Od geodety na początek potrzebujesz mapę do celów projektowych. Więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj. Nie wchodząc w szczegóły, jest to mapa, na której projektant zaprojektuje Twój przyszły dom. Dobrze jest to zrobić na samym początku. Załatwiając ten temat, możesz udać się z gotową już mapą do projektanta i zająć się szczegółami dotyczącymi przyszłej budowy.
Nic się takiego nie stanie jednak, gdy zrobisz odwrotnie. Można najpierw udać się do projektana, ustalić wszystkie szczegóły a później dopiero zlecić geodecie wykonanie mapy do celów projektowych. Wykonanie projektu domu z instalacjami i przyłączami zajmuje zazwyczaj trochę czasu, a nie ma konieczności na samym początku dostarczania mapy. Na pewno trzeba to zrobić przed końcem prac projektowych.
Jak więc widzisz, nie ma to większego znaczenia. Ja bym doradzał jednak najpierw załatwić mapę do celów projektowych, bo mając ją gotową, można przystąpić do wszystkich prac projektowych bez ryzyka opóźnień i zastoju. Gdy masz już gotową mapę, wykonany projekt, można starać się o pozwolenie na budowę lub zgłosić budowę budynku (jeżeli jest to budowa na zgłoszenie). Więcej na temat budowy na zgłoszenie można będzie przeczytać w następnym wpisie.
A jeżeli Cię zaciekawiłem, masz jakieś pytania lub chciałbyś/chciałabyś rozpocząć ze mną współpracę, zapraszam Cię do kontaktu.
Artykuł przygotował Kamil Pieróg – geodeta Mielec. Skontaktuj się, aby uzyskać profesjonalną pomoc geodezyjną w Mielcu i okolicach.



